Trzcianeccy strażacy wrócili z działań na terenie Szwecji

W poniedziałek 6 sierpnia do Trzcianki wrócili strażacy, którzy wyjechali na dwa tygodnie do Szwecji aby pomóc tamtejszym strażakom w gaszeniu szalejących w ich kraju pożarom.
W jednostce ratowniczo – gaśniczej w Trzciance zostali gorąco przywitani przez Dowódcę JRG oraz Kierownictwo Komendy Powiatowej.

Czterej trzcianeccy funkcjonariusze: st. kpt. Arkadiusz Żyliński, asp. Piotr Żdanowicz, ogn. Tomasz Złociński oraz st. sekc. Jakub Michalak wchodzą w skład modułu gaszenia pożarów lasów z ziemi „GFFFV Poznań”. Uczestniczą w wielu ćwiczeniach, ich umiejętności oraz doświadczenie pozwoliło na wytypowanie właśnie tych funkcjonariuszy do takiej misji.  Podczas 14-dniowych zmagań pomagali szwedzkim służbom w walce z pożarami lasów. Rejon działania Polaków obejmował obszar 6,5 tys. hektarów. Nasi strażacy zabrali ze sobą specjalistyczny sprzęt – ciężki samochód ratowniczo – gaśniczy (wyposażony w zbiornik wodny o pojemności 9500 l oraz autopompę o wydajności 64 hl/min), ciężki samochód wężowy (wyposażony w 3000 m węży tłocznych) oraz pompę wysokiej wydajności pozwalającej przepompować wodę na znaczne odległości.

W akcji gaszenia pożarów w Szwecji brali udział głównie ratownicy z województwa zachodniopomorskiego i wielkopolskiego (po 65 strażaków i po 20 pojazdów z każdego
z tych województw). Dodatkowo wspierali ich strażacy z Mazowsza i Komendy Głównej PSP (9 ratowników i 4 pojazdy). Do Szwecji wyruszyli 20 lipca
 br.

W czasie misji polscy strażacy pracowali w systemie rotacyjnym (12 godzin odpoczynku i 12 godzin pracy). Warto podkreślić, że na odpoczynek składał się także dojazd na miejsce działań oraz powrót do polskiego obozu. Czasami droga wynosiła nawet 80 km. Polscy strażacy bronili przed ogniem m.in. miejscowość Karbole, z której wcześniej ewakuowano mieszkańców. Zbudowali tam linię obrony o długości około siedmiu kilometrów.

 

Opracował: asp. Artur Kłos
Zdjęcia: mat. własne KP i KG PSP, GFFFV Poland